BIP DPS Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej

Biuletyn DPS -Życie na Romera

„ Zielono mi”, czyli radosne, wiosenne rozpoczęcie sezonu grillowania, a przy tym śpiewania – 25 maja 2015 roku na pięknym terenie przy Naszym Domu
Czwartek, 18 Czerwiec 2015 07:59

„Zielono mi i spokojnie, zielono mi, bo dłonie masz jak konwalie. Noc pachnie nam jak ten młody las, popielatej pełen mgły, a w ciszy leśnej tylko my (…).” Słowa i nutki tej pięknie wykonanej piosenki, stanowiły motto („ Zielono mi”) gremialnego spotkania na świeżym powietrzu, na terenie przy Naszym Domu, w dniu 25 maja 2015 roku - Mieszkańców Naszego Domu – DPS” Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej”, ul. Eugeniusza Romera 21-29 w Szczecinie. Rozpoczął się piękny, wiosenno – letni czas systematycznych mitingów muzykoterapeutycznych Mieszkańców DPS-u na łonie natury w pięknie ustrojonym mozaikami z kamieni otoczeniu(to efekt artystycznych prac Pań terapeutek zajęciowych: Heleny Sawczyszyn, Heleny Podlewskiej – Kulik i Magdy Niżniowskiej). Rozpoczął się czas grillowania.

Na początku było słowo: pokrzepiające i zachęcające do czynnego wypoczywania – wygłoszone przez Pana Dyrektora Ryszarda Budzisza, troskliwego Gospodarza DPS” DKiPZS” i przynależnych do niego (DPS) - Dziennych Domów Pomocy Społecznej(DDPS). Następnie rozpoczęła się artystyczna i gastronomiczna część tej przez wszystkich lubianej imprezy. Siły wyższe podarowały nam wszystkim czas bez opadów deszczu, słońce świeciło, jak na tę porę roku przystało – więc czego jeszcze chcieć. Piosenek indywidualnie i wspólnie śpiewanych była niebywała rozmaitość i ilość. Aktywnie uruchamiał struny głosowe Chór „ Srebrna Młodość” rozpoczynając występ ( co oczywiste) piosenką – przebojem: ”Zielono mi” z przepięknymi słowami napisanymi przez mistrzynię tekstów poetyckich i prozatorskich: Agnieszkę Osiecka. Potem, aby zachęcić Mieszkańców do wzięcia udziału w śpiewach, wykonywano ogólnie znane przeboje biesiadne. Tańczono w ich rytmach z zapałem i radosnym luzem. A na stolach, ho, ho: same smakołyki. Pod bacznym okiem mistrzyni sztuki kulinarnej, Pani Justyny Różek, Kierowniczki Sekcji Żywienia w Naszym Domu powstały wyśmienite potrawy: zupa brokułowa, karkówka z grilla, sos czosnkowo – koperkowy, surówka z pomidorów, kaszanka z grilla, ciasto drożdżowe i wiele innych smakołyków. Warto dodać, że jak zwykle przy tego rodzaju imprezach znakomicie funkcjonował w roli dyskdżokeja, Pan Przemek Kuduk, rehabilitant z przebojami piosenkarskimi odtwarzanymi przy pomocy sprzętu mechanicznego, tworząc od pewnego czasu zgrany świetnie duet komentatorsko – wokalny razem z instruktorem kulturalno – oświatowym, Lechem Galickim, także zaśpiewajłą i jednocześnie akompaniującym na gitarach akustycznej i elektrycznej( w ramach zespołu w tym roku pod nazwą „ Cioopashkee”) Mieszkańcom pragnącym indywidualnie popisać się swoimi umiejętnościami wokalnymi ( tu brylowała Pani Anna Franciszka Balczerowska), czy też energetycznymi w pracy i zabawie - Pracownikami Naszego Domu. Uwaga, uwaga! Zauważono, że Pan Dyrektor Ryszard Budzisz, nie mogąc się oprzeć sile urody melodii i rytmu niektórych piosenek dawał popis swego kunsztu wokalnego. Oj, bawili się wszyscy niezwykle naturalnie i świetnie. „ A pogoda rozśpiewana, a na chmurze bal do rana (…)” - jak głoszą słowa piosenki „ Zielono mi”.