BIP DPS Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej

Biuletyn DPS -Życie na Romera

W Naszym Domu: mile Mieszkańców chwile spędzone z piosenkami, melodiami i grillem na kolejnym spotkaniu – 31 lipca 2015 roku.
Czwartek, 27 Sierpień 2015 09:41

25 maja 2015 roku – wspominaliśmy o tym swego czasu - Mieszkańcy Naszego Domu – DPS” Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej” przy ulicy Eugeniusza Romera 21-29 w Szczecinie rozpoczęli radosny, wiosenno – letni czas systematycznych mitingów muzykoterapeutycznych całego środowiska społecznego DPS-u na łonie natury w pięknie ustrojonym mozaikami z kamieni otoczeniu, przede wszystkim w ogrodowej scenerii zielonego zaułka przed Domem (to efekt artystycznych prac Pań terapeutek zajęciowych: Heleny Sawczyszyn, Heleny Podlewskiej – Kulik i Magdy Niżniowskiej). Rozpoczął się czas grillowania. A to znaczy pierwsze oficjalne spotkanie towarzyskie na świeżym powietrzu, śpiewanie przy akompaniamencie rozmaitych piosenek, a także tańce i swawole pod kontrolą opiekunek i terapeutek. To był początek i już po miesiącu bawiliśmy się wszyscy na kolejnym ( a będzie ich jeszcze wiele ) spotkaniu grillowym przed Naszym Domem – 31 lipca 2015 roku.

W piątek. Cały tydzień był ulewny, wszyscy czekali aż niebo się rozchmurzy… Pan Ryszard Budzisz, Dyrektor Naszego Domu powitał wszystkich zebranych i życzył im udanej imprezy. Radosnej, poprawiającej samopoczucie… I udało się: przez cały czas spotkania grillowego nie spadla ani jedna kropla dżdżu. Można było podawać do stolików przygotowane przez naszą kuchnię pyszne, grillowe potrawy, można było śpiewać ile sil w płucach: Lato czeka, czy też: Jedzie pociąg z daleka, albo: Wędrowali strzelcy przez zielony las, nie mieli pieniędzy ale mieli czas… I jeszcze: A tam na rynku w Krakowie, domy stanęły na głowie… I tańce przy słynnej melodii Kaczuszki. Kolejne spotkanie grillowe zakończyło się gremialnym odśpiewaniem piosenki z wymownymi i przepojonymi nadzieją słowami: Do widzenia, do widzenia, do miłego zobaczenia. Złoty promień słońca mignął porozumiewawczo, jakby chciał powiedzieć: nie ma sprawy – seniorki i seniorzy.