BIP DPS Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej

Biuletyn DPS -Życie na Romera

Grill inauguracyjny 2016
Wtorek, 07 Czerwiec 2016 07:09

W Naszym Domu: Spotkanie, śpiewanie, tańczenie, czyli w najlepszy nastrój wprowadzanie Mieszkańców przy Grillu inaugurującym w dniu 31 maja 2016 r. sezon gremialnych spotkań na zielonych terenach przydomowych

Na to spotkanie po zimowych, przedwiosennych i wiosennych chłodach czekają w Naszym Domu w zasadzie wszyscy. Wykluł się nawet rytuał przebiegu i „ smakowania” tego typu prymicyjnego zebrania Grillowego na łonie natury w „sprzyjających okolicznościach przyrody”. Właśnie pytanie: czy będzie świeciło słońce, czy też padał będzie deszcz jest podstawowe, decydujące o terminie i jakości mitingu inaugurującego cały cykl letnich spotkań spotkań na świeżym powietrzu. Zadziwiającym faktem jest , iż wyznaczający datę ww. spotkania, Pan Ryszard Budzisz, Dyrektor Naszego Domu, ma tzw. dobrą rękę do wybierania terminu grillowego zebrania, tak że najstarsi Mieszkańcy Domu nie pamiętają, aby nawet w deszczowo-burzowym czasie, w dniu świętowania pierwszego grillowania nie świeciło słońce, a jeżeli pojawią się już opady, to tylko krótkotrwałe i przelotne. O tej niezwykłej tajemnicy mówią wszyscy, zaś Pan Dyrektor wspomina o pogodzie krótko, na początku spotkania, i na jego obliczu gości wówczas zagadkowy uśmiech.- Jak takie tajemnicze rzeczy można robić? – krąży wśród zebranych pytanie. I nikt na nie nie odpowiedział. Po inaugurującym miting grillowy przemówieniu i życzeniach dobrej zabawy , dookoła zaczyna mile drażnić nosy i kubki smakowe zebranych zapach dymu i przygotowywanych potraw. Przygrywa muzyka mechaniczna, na zmianę ze śpiewami Domowego Chóru „ Srebrna Młodość”, czy też indywidualnymi recitalami zwykle Pań – Mieszkanek, którym akompaniuje na gitarze instruktor kulturalno-oświatowy. Takie spotkanie jest często znakomitą okazją do odkrycia ukrytych przez nieśmiałość, prawdziwych talentów wokalnych. Niektórzy, nieodporni na urok rytmów i muzycznej linii, jeszcze przed podaniem smakowitych potraw ( np. kiełbasa pysznością kapiąca, podobnie luksusowa kaszanka, sałatka, sosy rozmaite, bułeczki …) łączą się w taneczne pary z Opiekunkami, Paniami – koleżankami z Domu, przybyłymi członkami rodzin i tańcują, najpierw nieśpiesznie i w kameralnych, zielonych zaułkach, aby po chwili wirować jak kolorowe wiatraki. Pracownicy Naszego Domu, jak wytrawni kelnerzy obsługują Mieszkańców, zaś inni pełnią rolę przewodników i „ochroniarzy”. Wszyscy są w dobrych humorach, a jeżeli trudno jest się im odprężyć, lub schorzenia psychosomatyczne lub choroby wieku bardzo dojrzałego nie dają im o sobie zapomnieć – pracownik Domu zrobi wszystko, aby na twarzy Mieszkańca wykwitł uśmiech. Nawet stanie na głowie. Na szczęście do tej pory nikomu taka figura nie była potrzebna do szczęścia. Gra muzyka. Mechaniczna i naturalna: zespołowa i wykonywana solo. Kto się już najadł do syta, ma chęć na pogawędki z sąsiadami lub śpiewanie biesiadnych utworów ( Szła dzieweczka, Ukraina, Głęboka studzienka, czy też bardziej ambitnie: pieśni *Prządki* Stanisława Moniuszki ). Panuje ogólne odprężenie, a prywatne, czy też grupowe stresy uciekły „ tam do licha”. I właśnie dla tego w Naszym Domu organizowane są takie właśnie spotkania na bardzo świeżym powietrzu inaugurujące letni cykl częstych i gremialnych „ wywczasów” na przydomowych, zielonych soczyście terenach przydomowych. Jeżeli chodzi o pogodę w dniu grillowego spotkania, to informujemy, że po jego zakończeniu spadł krótkotrwały deszcz. Tak jakby dostał zgodę lub otrzymał wiadomość, iż już można. Ciekawe kto to sprawił?