BIP DPS Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej

Biuletyn DPS -Życie na Romera

Występ grupy śpiewaczej z DPS „Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej” przy ul. Eugeniusza Romera 21-29 w Szczecinie na imprezie ”Przeboje gorącego lata” zorganizowanej przez DPS Trzcińsko-Zdrój.
Wtorek, 02 Wrzesień 2014 08:15

Trzcińsko-Zdrój, to miasto w zachodniej Polsce, w woj. zachodniopomorskim, w powiecie gryfińskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Trzcińsko-Zdrój. Dokładniej wymieniając warunki środowiskowe miasteczka i jego okolic należy wspomnieć, że: Trzcińsko-Zdrój leży nad rzeką Rurzycą na Pojezierzu Myśliborskim, należącym do Pojezierzy Zachodniopomorskich. Miasto położone jest w południowo-zachodniej części woj. zachodniopomorskiego. Rurzyca wypływa z Jeziora Miejskiego, które zajmuje powierzchnię 43,6 ha. Naszą Grupę Śpiewaczą tworzyli: Pani Anna Karasińska, Pani Henryka Szafranek, Pani Ewa Szadujko( znana na przeglądach wokalnych jako Ewka O.), Pani Stanisława Fader oraz bardzo odpowiedzialna opiekunka: Pani Helena Podlewska – Kulik (stwierdzono w trakcie prób repertuarowych zadatki naszej koleżanki na wybitny sopran koloraturowy mieniący się wszystkimi barwami dźwięków. Zainteresowana nieobiektywnie zaprzecza) oraz akompaniator (git.) – Lech G. Oczywiście rej w trakcie podróży i na miejscu artystycznych peregrynacji wodził Pan Ryszard Budzisz, Dyrektor DPS „ Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej. Na scenie w Trzcińsku -Zdroju zaprezentowaliśmy zgodnie z obowiązującym regulaminem tylko dwa utwory:” Ach jak przyjemnie” oraz Sailing. Ta ostatnia piosenka wykonywana przez nasz zespół prawie w całości w języku angielskim wzbudziła wśród publiczności bardzo duże zainteresowanie. Cytuję wypowiedz osoby prowadzącej koncert:” Prosimy o jeszcze więcej braw, ponieważ jeszcze się nie zdarzyło u nas do tej pory aby ktoś śpiewał w języku obcym…”. I były brawa, że aż miło nam było. Po występie raczyliśmy się, w pięknych okolicznościach przyrody, znakomitymi przysmakami, od których uginały się stoły. I tak oto nasze artystyczne zapędy i bardzo aktywna muzykoterapia nagrodzone zostały nie tylko dyplomami i upominkami wielce symbolicznymi, ale przejawami staropolskiej gościnności gospodarzy imprezy „ Przeboje gorącego lata”. Wracaliśmy jak zwykle po udanych występach unosząc się, jak na powietrznej poduszce, w poczuciu spełnienia i satysfakcji odtwórców i kreatorów zdarzenia artystycznego. W naszym przekonaniu – zawsze na wielką miarę. Jaką? Otóż sensu działania we wszelkich dziedzinach sztuki. To daje, jak z angielska mówią: potężny power.