BIP DPS Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej

Biuletyn DPS -Życie na Romera

Plan Dżender, czyli Wielkie Bum – teraz generalnej próby nadszedł czas – spektakl będzie zaprezentowany na Przeglądzie w Kamiennej Górze, potem w Naszym Domu – dopiero będzie - a już jest w nas
Niedziela, 05 Październik 2014 09:58

A więc napad – mówi aktorka Teatru Empatia w Naszym Domu i rozpoczyna się kolejna scena spektaklu Plan Dżender, czyli Wielkie Bum. To także jedna z wielu prób odbywających się w jadalni, a więc już nie czytanie tekstu przy stoliku, w świetlicy, tylko po kilku tygodniach wejście w przestrzeń sceniczną, szukanie i uczenie się skoordynowanych ze scenariuszem przemieszczeń osób wygłaszających swoje kwestie. A przecież już za dni parę (10. 10. 2014 r.) wystąpimy w na scenie podczas XVII Przeglądu Teatrów Amatorskich Osób Niepełnosprawnych w Kamiennej Górze i ponownie zaprezentujemy się premierowo w Naszym Domu – DPS„ Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej” ( 16.10.2014 r.) w światłach niedawno zakupionych reflektorów teatralnych. Zagra podstawowa obsada Teatru Empatia: Maria Magdalena Wołoszczuk, Henryka Szafranek, Alicja Czuraba, Magda Niżniowska – terapeutka zajęciowa, a spektakl według własnego scenariusza reżyseruje i gra w nim - instruktor kulturalno-oświatowy. Póki co brakuje nam bardzo naszego aktora od początku, niezwykle cenionego - Mieszkańca DPS, Pana Witolda Czarneckiego, który po chorobie poddaje się rehabilitacji, a mimo to od czasu do czasu widywany jest w miejscu prób i wypatruje sceny, tęskni za teatrem… Ma już zapewnioną rolę w kolejnym przedstawieniu. Mieszkańcy Naszego Domu grający w Teatrze Empatia pracują niezwykle wytrwale, dzień po dniu powtarzają te same kwestie, do znudzenia, czasami wszyscy mają po dziurki w nosie tych prób, bo im bliżej premiery, tym są one intensywniejsze, a reżyser sam spocony, daje „ aktorom w kość”, ale ci którzy brali udział w próbach wiedzą, że wszystko zrekompensuje udana, co tam, bardzo udana premiera! Ale nie ma co zapeszać, bo w teatrze funkcjonuje wiele przesądów. Najpopularniejszy i dziś jeszcze powszechny jest zakaz gwizdania w teatrze. Aktorzy boją się też bardzo pawich piór. Początek tego przesądu w Polsce wiąże się z Hanką Ordonówną. Znajomi kiedyś w jej garderobie zostawili pawie pióro, aktorka tak się wystraszyła, że oburzona opuściła teatr i więcej do niego nie wróciła, bojąc się pecha, jakie mogło na nią sprowadzić pawie pióro w tym teatrze. Nie można też w teatrze jeść pestek dyni i słonecznika. Przesąd ten ma kilka wyjaśnień. Według jednego z nich jedzenie pestek w teatrze grozi niepowodzeniem przedstawienia. Inni twierdzą, że sprowadza nędzę na teatr lub aktora, który pestki je. Wyjątkowe i charakterystyczne tylko dla aktorów polskich jest przydeptywanie scenariusza, kiedy ten upadnie. Na Kresach Wschodnich w Wilnie nie tylko należy przydepnąć scenariusz, ale na niego usiąść. Dokładnie nie wiadomo, co to oznacza. Dawniej jednak na nieudanie zagraną rolę mówiło się, że ją się „położyło”. Starsi aktorzy mówią do dziś, że trzeba przydepnąć, żeby roli nie położyć. Jest to najbardziej rozpowszechniony i trwały wśród aktorów przesąd. Wierzyć, nie wierzyć, nie zaszkodzi przestrzegać tego co wielcy aktorzy zawsze uznawali za prawdziwe. Tym bardziej, że my terminujemy w teatrze jako aktorzy – amatorzy z profesjonalnym zacięciem. W czwartek , drugiego października odwiedził nas podczas próby Pan Ryszard Budzisz, Dyrektor Naszego Domu. Będzie także z nami na Przeglądzie Teatrów Amatorskich. Podobnie – Pani Małgorzata Kruszyńska – Kryszak, Kierownik Działu Opiekuńczo- Terapeutycznego. I to zdarzenie, tę konfigurację astrologiczno – sceniczną aktorzy Teatru Empatia przyjmują za dobry znak przed premierą.