BIP DPS Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej

Biuletyn DPS -Życie na Romera

Chór Rapsodia z koncertem pieśni i piosenek pod haslem: ” Serce każe mi śpiewać”
Czwartek, 26 Marzec 2015 19:49

- Dzień dobry Państwu. Bardzo nam miło, że ponownie możemy tutaj gościć. Na początek zaśpiewamy trzy piosenki ludowe. Zachodzi słoneczko, szła dzieweczka do laseczka oraz walczyk łowicki. Oto: Chór Rapsodia na ludowo. Zapraszamy! Takim wstępem śpiewający konferansjer zapowiedział początek koncertu Ansamblu muzycznego funkcjonującego przy szczecińskim Zamku Książąt Pomorskich i związanego także z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Seniorów. Chór Rapsodia śpiewa znakomicie pod batutą maestro Pana doktora Tadeusza Buczkowskiego. Dyrygent uderza w klawisze pianina. Pierwsze dzwięki przypominają tonację. Brawurowe wykonanie. Brawa. I ponownie głos prowadzącego występ: - Dziękujemy. Teraz zaśpiewamy trzy piosenki słowiańskie. Będzie to kontynuacja ludowych nutek. Chorwacka pieśń Kad si bila, rzadko już śpiewana, gruzińska Suliko I utwór z repertuaru Mazowsza: Kukułeczka. Ponownie dzwięki pianina i oszałamiajaca triada dźwięków na ludowo w trzech utworach, płynących z aparatów głosowych (gardeł) śpiewaków. Brawa. Brawa. Mieszkańcy Naszego Domu kiwają z uznaniem głowami. Konferansjer: - W repertuarze naszego chóru nie może zabraknąć piosenek patriotycznych. Na dzisiaj wybraliśmy: Rozkwitały pąki…, Czerwone maki na Monte Cassino…Muszę tu zaznaczyć, że w naszym zespole jest uczestnik bitwy pod Monte Cassino. Marian, pomachaj publiczności ręką. Oklaski i brawa. – Nie należy Mariana prosić o wspomnienie, bo może on o tej bitwie opowiadać tak długo, jak ona trwała – dodaje prowadzący. – Kolejna piosenka, to Polskie Kwiaty. Julian Tuwim, pisząc tekst o tęsknocie za krajem, nie przewidział, że emigracja osiągnie rozmiary epidemii, a nasze dzieci i wnuki będą szukać drugiej Ojczyzny. Narrator wzdycha. Wzdychają słuchacze: Mieszkanki i Mieszkańcy Naszego Domu. Uderzenie palców dyrygenta w klawisze pianina, wzruszający śpiew…Brawa, brawa, brawa. W bloku religijnym Chór Rapsodia wykonał znakomicie dwie pieśni: Signore delle cime (Lord of the Mountain Tops) popularne włoskie dzieło wiary autorstwa Bepi De Marzi oraz Stabat Mater. Brawa. Brawa. Brawa. Prowadzący występ chórzysta: - Raz do roku jest taki dzień, który przemija jak piękny sen, wszystkie kobiety, panie i matki, w tym dniu dostają pachnące kwiatki, ja kwiatów nie mam dla Ciebie, tylko w życzeniach przesyłam siebie… I oto Chór Rapsodia pod znamienitą dyrekcją Pana doktora Tadeusza Buczkowskiego, dwa dni po Świecie Kobiet – 10 marca 2015 roku, zaśpiewał wspaniale wszystkim Mieszkankom Naszego Domu - ( DPS „ Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej”, ul. Eugeniusza Romera 21 – 29, Szczecin. Dyrektor – Pan Ryszard Budzisz): wspaniałe, przedwojenne przeboje wszechczasów: Umówiłem się z nią na dziewiąta, Nie kochać w taką noc, to grzech oraz Zimny Drań. Brawa. To był wspaniały koncert.