BIP DPS Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej

Biuletyn DPS -Życie na Romera

W Naszym Domu: 20 marca 2015 roku – palenie Marzanny, czyli: niech żyje wiosna radosna.
Czwartek, 26 Marzec 2015 19:57

„Idziemy przez wioskę wesołym pochodem, Niesiemy Marzannę na szumiącą wodę, Radują się drzewa, weselą się domy, Niesiemy Marzannę chochoła ze słomy” – pisała w wierszu „ Marzanna” polska poetka Wanda Chotomska. Natomiast Młodopolski twórca, Stanisław Przybyszewski opisywał w „ Na drogach duszy”: ”Kiedy cała przestrzeń zwolna się kurczy, zwęża, cała rozkosz barw w pomroku się stapia, albo kiedy w parne południe niedzieli, łany pól się słaniają i w parnej gorączce pokładają się w zbolałych pokosach, wtedy wyłaniają się z duszy dziwne przeczucia, jakiś niepokój i smutek, nie wiadomo dlaczego, – tęsknota, nie wiadomo za czym”. W tym tkwi pojęcie, z jakim się u ludów słowiańskich związała postać Marzanny, bogini śmierci i życia, miłości i rozrodu… 20 marca 2015 roku w Naszym Domu odbyła się uroczystość, a może radosny rytuał palenia Marzanny. Rozpoczęła się wiosna astronomiczna, a do drzwi puka prawdziwa, najpiękniejsza pora roku, gdy do życia budzi się przyroda, a słońce częściej pojawia się na nieboskłonie i grzeje aż miło. I tak na przydomowym placyku: rozpalono ognisko, przygotowano kukłę symbolizującą Marzannę, ustawiono kuchenne przyrządy pozwalające przygotować pyszne kiełbaski z musztardą i innymi przyprawami obłożone bułką, czyli polskie hot – dogi po chłopsku, co jest teraz ostatnim krzykiem kulinarnej mody. Chór „ Srebrna Młodość” zaś.piewal piosenkę „ Siadła pszczółka na jabłoni” i zaraz potem słynną „ Pszczółkę Maję” – aby zwabić pracowite skrzydlaki do naszych kwiatków i niedługo już zielonych i rozkwieconych drzew rosnących przed Naszym Domem. Następnie duet Galicki/Kuduk, który już tradycyjnie przed spaleniem Marzanny intonuje stosowną piosenkę głośno zaśpiewał „ Wiosnę” zespołu Skaldowie i naonczas Pan Ryszard Budzisz, Dyrektor DPS „ Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej” przy ulicy Eugeniusza Romera 21 – 29 w Szczecinie powiedział kilka celnych słów o tradycji witania wiosny i wezwał wyznaczone osoby do wykonania „ wyroku” spalenia pięknie i artystycznie zmontowanej w Terapii Zajęciowej Marzanny. Brawa i śpiewy towarzyszyły tradycyjnym czynnościom przywołania wiosny i ogłoszenia faktu jej przybycia. Ktoś nawet zauważył lecącego z Afryki z ponaddzwiękową szybkością , stęsknionego za Polską bociana. Wiosna, wiosna, wiosna. Śpiewaliśmy, smakowaliśmy pysznego jadła, rozmawialiśmy – pełnia radości towarzyskiego spotkania. I niech tak zawsze będzie. Do zobaczenia za rok.