BIP DPS Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej

Biuletyn DPS -Życie na Romera

Cofnijmy się w czasie….

Muzeum techniki i komunikacji w Szczecinie – w starej Zajezdni Niemierzyn, to miejsce, gdzie czas zatrzymał się w latach polskiego PRL-u a wiec 1945-90 roku. Staromodne, kolorowe, nieco kwadratowe auta, pojazdy straży pożarnej, genialne w swojej prostocie motory i motorowery to niegdysiejsze hity techniki. Nieco zapomniane, tam właśnie przeżywają ponownie lata świetności. Wypolerowane karoserie, odnowione klamki i reflektory, „dopieszczone” deski rozdzielcze aż zachęcają do podziwiania niemal proszą aby je dotknąć, zasiąść na skórzanym, skrzypiącym fotelu, złapać za kółko i nacisnąć pedał gazu - a tu wszędzie napisy mówiące o zakazie dotykania i wsiadania do aut i na motory, choć i zdarzały się pojazdy które przeciętny Kowalski mógł sprawdzić wzdłuż i wszerz- obejrzeć, dotknąć i usiąść za jego kierownicą.

Zasada ta nie odnosi się do kilku większych eksponatów – takich jak: starego tramwaju o numerze 114, w którym można wygodnie rozgościć się na krzesełku pasażera bez obaw, że nadgorliwy „kanar” poprosi o bilecik, czy też symulatora jazdy tramwajem. Niektóre eksponaty po naciśnięciu guzika na chwilę ożywały i wydawały z siebie głos działającego silnika. Takie interaktywne zabawy wspaniale łączą co było z tym co jest i pomagają Seniorom odkryć nowinki technologiczne, których tak się boją. Radosne twarze naszych Podopiecznych, były prawdziwym dowodem, że takie wyjazdy są potrzebne i wnoszą wiele radości w codzienne życie Mieszkańców Domu Pomocy Społecznej Domu Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej. Wszak przecież to Oni podróżowali na większości zgromadzonych tam eksponatów, a obecność w Muzeum przypomniała czasy ich młodości, pierwszych wycieczek i wspólnych wyjazdów. Panie które miały możliwość oglądać tą ekspozycje, przypomniały sobie, jak obejmowały swoich mężów siedząc z tyłu na motorach Junak i WFM. Te piękne chwile zainicjowały rozmowy, które trwały aż do bramy Domu. To już nie pierwszy taki wyjazd do muzeum i na pewno też nie ostatni.